Na szczecińskim jeziorze Dąbie jazzmani z całego świata świętowali dwusetną rocznicę urodzin Fryderyka Chopina. Scena, na której grali koncert, ustawiona była na wystającym z wody fragmencie zatopionego betonowca "Urlich Finsterwalder". Widzowie na koncert musieli popłynąć jachtami i łódkami - obejrzeć go można było tylko na wodzie.